Unia Europejska logoTeraz: zamknięte  |  pon - sob 8:30 - 20:30 

W BIBLIOTECE

Paweł Sołtys laureatem tegorocznej Nagrody Literackiej imienia Marka Nowakowskiego

Data publikacji:
Powiększ obraz: Paweł Sołtys
Paweł Sołtys
Kapituła Nagrody imienia Marka Nowakowskiego postanowiła uhonorować w roku 2018 Pawła Sołtysa za zbiór opowiadań Mikrotyki.

W szczególności za oryginalne podjęcie problematyki warszawskiej, precyzję języka, nowatorskie posługiwanie się słowem i twórcze nawiązanie do prozy patrona Nagrody.

Jury w składzie Maciej Urbanowski (Przewodniczący), Włodzimierz Bolecki, Wojciech Chmielewski, Janusz Drzewucki, Irena Makarewicz, Krzysztof Masłoń i Mateusz Matyszkowicz doceniło debiutującego pisarza, który jest zarazem doświadczonym muzykiem – wokalistą, gitarzystą i autorem tekstów piosenek, występującym pod pseudonimem artystycznym Pablopavo. W swojej muzycznej karierze zagrał już przeszło 1000 koncertów, a w 2014 roku został nagrodzony Paszportem Polityki w kategorii Muzyka Popularna.

Mikrotyki, wydane nakładem Wydawnictwa Czarne, to jego pierwsza książka, zaskakująco dojrzała, wręcz, jak zauważyli członkowie jury, sprawiająca wrażenie, że pochodzi od twórcy starszego niż Paweł Sołtys. Już sam tytuł (nasuwający skojarzenia nie tylko z czymś mikro, skondensowanym, ale też z narkotykami czy erotykami – zwrócił uwagę prof. Maciej Urbanowski, przewodniczący kapituły) niesie ze sobą poetycki ładunek, intryguje, a zarazem przez swą „mikrotyczność” podkreśla skromność autora i jest deklaracją dyscypliny twórczej. Te cechy łączą Pawła Sołtysa z Markiem Nowakowskim, którego irytował rozbuchany narcyzm i rozgadanie dzisiejszych czasów.

Mikrotyki to proza mocno osadzona w tradycji literackiej, a autor, w opinii jury, daje się poznać jako człowiek bardzo oczytany, swobodnie poruszający się w literaturze. Silny, formujący wpływ wywarł na niego właśnie Marek Nowakowski, szczególnie z pierwszego i ostatniego okresu twórczości. Sołtys jednak ma własny, bardzo poetycki język, tworzy niepowtarzalny klimat, na swój własny sposób wzrusza i rozbudza wrażliwość czytelnika.

Obaj pisarze potrafią połączyć w swojej prozie surowość, oszczędność i trzeźwość osądu z czułością dla ludzi, zwierząt, budynków, ulic, podwórek oraz „starych dobrych czasów”. Przywołują marzenie o wolności i prawdzie, o swobodzie ruchu, wolności do włóczenia się i autentyczności – i to swego rodzaju szaleństwo w dzisiejszym pełnym napięcia świecie współistnieje z formalną dyscypliną i pewną trzeźwością spojrzenia.

Wreszcie z Markiem Nowakowskim łączy Pawła Sołtysa Warszawa i sympatia do życia toczonego na marginesie, ale też wokół nas, blisko i na co dzień. Obaj biorą to miasto, jego miejsca, tajemnice i ludzi takimi, jakimi są. Nawet jeśli przychodzimy z peryferii, podziemi, zaułków, rozpadających się kamienic, zanikających dzielnic – to przecież „nie jesteśmy znikąd”, jak przypominają słowa Nowakowskiego, motto nagrody jego imienia.

Tę mocną postawę – bycia skądś, bycia stąd – podkreśla statuetka Nagrody, którą otrzymał laureat: postać Marka Nowakowskiego osadzona w kostce miejskiego bruku, projektu Macieja Aleksandrowicza, artysty wyczulonego na specyfikę miejsc i przestrzeni publicznej.

Ceremonia wręczenia Nagrody odbyła się we wtorek 3 kwietnia w Pałacu Rzeczypospolitej przy pl. Krasińskich. Laudację wygłosił Wojciech Chmielewski, pisarz powołany do Kapituły w tym roku, a zarazem laureat pierwszej edycji.

Oprócz statuetki i listu gratulacyjnego do Pawła Sołtysa trafiła również nagroda pieniężna, ufundowana przez Bibliotekę Narodową ze środków przekazanych przez Mecenasa Nagrody – International Paper, jednego z największych światowych producentów papieru.